poniedziałek, 24 czerwca 2013

Recenzja - olejek Kerastase

Hej! Jakiś czas temu wspominałam, że podczas wizyty u fryzjera kupiłam olejek Kerastase Elixir Ultime do włosów farbowanych. Fryzjer zalecił mi go, ponieważ po wielokrotnym farbowaniu włosów moje końcówki bardzo się haczyły i trudno było je rozczesać. Za olejek 125 ml zapłaciłam 123 zł.

Olejek ten jest przeznaczony do włosów farbowanych i ma na celu ich nawilżenie, wygładzenie oraz nabłyszczenie. Ma bardzo przyjemny zapach.
Tak naprawdę jest to mieszanka 4 olejków:
- olejek pracaxi - uodpornia włosy na działanie różnych szkodliwych czynników,
- olejek karmelowy - nadaje blask,
- olejek arganowy - zawiera witaminy A, D i E oraz chroni włosy,
- olejek kukurydziany - odżywia i nadaje sprężystości.


Olejek ten można stosować na kilka różnych sposobów:
- przed myciem włosów w celu usunięcia zanieczyszczeń oraz przygotowania włosów do innych zabiegów pielęgnacyjnych,
- przed modelowaniem, żeby zabezpieczyć włosy przed działaniem suszarki i innych środków do włosów,
- po modelowaniu - jako wykończenie fryzury, w celu nadania włosom blasku,
- jako kosmetyk poprawiający wygląd fryzury w ciągu dnia,
- jako odżywkę.
Ja zazwyczaj używam tego olejku właśnie jako odżywkę po myciu włosów. Ułatwia rozczesywanie, zapobiega plątaniu się włosów i nadaje im pięknego blasku.Włosy są miekkie i przyjemne w dotyku.
Używam go już ponad dwa miesiące, a zużycie jest bardzo niewielkie (może z 1/10 opakowania), więc jest bardzo wydajny. Muszę jednak przyznać, że im dłużej go używam, tym mam wrażenie, że gorzej działa. Na początku stosowania faktycznie nie miałam problemów z rozczesywaniem włosów po nałożeniu olejku. Teraz niestety ten problem zaczyna wracać. Nie wiem, czy to wina olejku, czy jakichś innych czynników. W każdym razie pozytywne działanie olejku uległo ograniczeniu.

A wy macie jakieś doświadczenie z tym bądź innym, podobnym kosmetykiem? Czekam na Wasze opinie.

piątek, 21 czerwca 2013

Something new...

Hej!
Ostatnio chodziłam trochę po sklepach w poszukiwaniu jakichś fajnych letnich sandałków na szpilce. Niestety nic ciekawego nie znalazłam. Za to kupiłam sobie kilka innych rzeczy korzystając z okazji, że były promocje :) Kto by nie skorzystał? ;)
Zakupiłam więc białe czółenka, białe japonki za 29 zł oraz słodziutkie kolorowe trampki za 9,99 zł!






Edit
Podczas ostatniej wizyty w TK Maxx udało mi się w końcu kupić sandałki na obcasie za 99 zł. Wreszcie! Potem dorzuce zdjęcia.

środa, 5 czerwca 2013

Po przerwie

Hej, ostatnimi czasy nie bardzo miałam kiedy cokolwiek skrobnąć na blogu. Mam kilka tematów obmyślonych, tylko nie mam kiedy się tym zająć ;)
W weekend bożocielny ;) byłam w okolicach Bełchatowie na zlocie samochodowym. Pogoda niestety nie dopisała, ale towarzystwo i atmosfera były super :).
 
Wczoraj uczestniczyłam w konferencji księgowych w Centrum Olimpijskim. Udało mi się zwiedzić część Muzeum Sportu i Turystyki. Poniżej kilka zdjęć.
 





 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...