środa, 27 listopada 2013

Galaretkowy deser

Hej! Dziś podzielę się z Wami moim prościutkim, aczkolwiek pysznym przepisem na łatwy i zdrowy deser. Co prawda przyrządzenie go trochę trwa, ale efekt jest wyśmienity. Niestety nie zdążyłam zrobić zdjęcia, gdyż został błyskawicznie zjedzony przez osobnika lubiącego słodkości ;) Mam nadzieję, że wypróbujecie i będzie Wam smakowało :)

 
Składniki (w zależności od liczby porcji - te ilości wystarczą na trzy całkiem spore porcje):
- dwa serki homogenizowane najlepiej waniliowe,
- trzy galaretki o różnych smakach (im bardziej różniące się kolory tym lepiej - ja ostatnio skusiłam się na cytrynową, agrestową i malinową),
- ok. 1 l wody (trzy szklanki).
 
Gotujemy wodę. W trzech szklankach rozpuszczamy galaretki (nie chcemy, żeby deser był zbyt wodnisty, więc nie bierzemy, tak jak podają na opakowaniu, 500 ml wody na jedną galaretkę, tylko 1 szklankę wody. Studzimy galaretki i dajemy im troszeczkę stężeć. Następnie w jakimś większym naczyniu (np. misce) łączymy 2/3 opakowania serka homogenizowanego z jedną galaretką. Rozlewamy do mniejszym miseczek i wstawiamy na ok. 20 min, żeby trochę stężało. Powtarzamy ten krok jeszcze dwa razy, za każdym razem dolewając nową galaretkę na poprzednio nałożoną warstwę i zostawiamy, żeby stężało. Po wyjęciu z lodówki otrzymamy mleczny, kolorowy (warstwowy) deser. Oczywiście możemy zrobić nawet więcej warstw, nie ma tu żadnych przeciwskazań.
 
Smacznego!

poniedziałek, 25 listopada 2013

Kosmetyczne abecadło - D

Hej! Kolejny post z serii "Kosmetyczne abecadło". Omówmy więc kosmetyk na literę D.



Dezodorant - kosmetyk, który zapobiega poceniu się oraz niweluje przykry zapach potu. Ciekawostką jest, że pierwszy odpowiednik dzisiejszego dezodorantu wynaleziono w Chinach ok. 5500 lat temu, natomiast w Europie pojawił się w I wieku p.n.e. Dezodoranty, których dziś używamy, zaczęto wytwarzać na początku ubiegłego stulecia. Dezodoranty sprzedawane są w postaci sprayu oraz w sztyfcie i w kulce. Te dwa ostatnie pełnią głównie role antyperspirantów, czyli mają zapobiegać poceniu się. Nadanie skórze zapachu ma tutaj drugorzędne znaczenie.
Wyróżnić możemy dezodoranty, które stosuje się pod pachy oraz takie, których używamy do odświeżenia stóp.
Pamiętać natomiast należy, że żaden z tych produktów nie zastąpi regularnego mycia się. Są one jedynie dodatkiem pozwalającym przedłużyć uczucie świeżości. Dezodorant aplikujemy na czystą, suchą skórę, z odległości ok. 20 cm. Ważne jest, by wybierać takie produkty, które nie zostawią śladów na ubraniach, zwłaszcza czarnych.
O antyperspirantach możecie jeszcze poczytać TUTAJ.

 
 

piątek, 22 listopada 2013

Kupujemy buty na zimę 2013/2014

Hej! Ponieważ post dotyczący poszukiwań kurtki na sezon jesień-zima 2013/2014 cieszył się sporym zainteresowaniem, postanowiłam przygotować podobny post, ale o butach. Macie już swoje wymarzone butki czy ciągle jeszcze szukacie? Być może ten post podsunie Wam jakieś pomysły. Trochę zaszalałam, bo znajdziecie tu też całkiem drogie propozycje, ale oglądanie nic nie kosztuje, więc myślę, że spokojnie możemy sobie na to pozwolić ;)
Zapraszam więc do przeglądania :)

Bata:
459 zł
399,99 zł
Zara:
329 zł
Wojas:

499 zł
199 zł
Top Secret:

99,99 zł
Lasocki (CCC):

299,99 zł
fot. www.ccc.eu
329,99 zł
fot. www.ccc.eu
279,99 zł

Jennifer & Jennifer (CCC):
149,99 zł
119,99 zł
119,99 zł


Deichmann:
139 zł
259 zł
319 zł



Reserved:

279,99 zł
329,99 zł


Jak widać w tym sezonie króluje raczej klasyka. Kolory też stonowane - przeważają brązy i czerń. Podoba Wam się któryś z powyższych butów? Macie zamiar powiększyć nieco szafę?

PS. To mój setny post! Po prostu WOW ;)

czwartek, 21 listopada 2013

Projekt denko #2

Hej! Udało mi się wykończyć trochę produktów. Z części z nich jestem bardzo zadowolona, na kilku się zawiodłam. Zapraszam do czytania, być może znajdziecie coś dla siebie.

Yves Rocher - Orientalny peeling do ciała z glinką marokańską
Producent:
"Orientalny peeling do ciała z glinką marokańską to kosmetyk złuszczający martwe komórki naskórka. Gęsty balsam z glinką marokańską o działaniu oczyszczającym, o ciepłym zapachu owoców z nuta jaśminu i róży, wykorzystuje tradycyjny, marokański składnik zwany "płynnym złotem Maroko" - olejek arganowy. Delikatne, a zarazem skuteczne działanie złuszczające zapewnia puder z orzechów drzewa arganowego i z pestek moreli."
Peeling jak peeling, ani nie zachwycił, ale też nie zasłużył na potępienie. Mam do niego neutralny stosunek. Złuszcza martwy naskórek. Po jego zastosowaniu w wannie pozostaje spora ilość "piasku". Peeling ten nie rozpuszcza się w wodzie, ani pod wpływem tarcia, tak jak spora część innych tego typu produktów. 
Cena: 67 zł / 150 ml

Schwarzkopf - Schauma Fito-kofeina, szampon do włosów słabych
Duża butla, więc trochę trwało zanim udało mi się ją wykończyć (4 miesiące) - wydajny. Więcej informacji na ten temat możecie znaleźć poście z recenzją.
Ziaja - naturalny oliwkowy płyn micelarny
Delikatny płyn do demakijażu zarówno oczu jak i całej twarzy. Dobrze się sprawdza - tzn. zmywa makijaż, jednak moje oczy nie były zbyt zadowolone z tego płynu, ponieważ często piekły i wbrew zapewnieniom producenta, były podrażnione.
Cena - ok. 10 zł / 200 ml.
Green Pharmacy - Olejek łopianowy z czerwoną papryką
Olejek do stosowania przez osoby ze skłonnością do wypadania włosów. W założeniu olejek ma je wzmacniać i działać pobudzająco na ich wzrost. Dzięki temu włosy mają być gęstsze  i mocniejsze. Tyle teoria, a jak z praktyką? Na moje włosy olejek nie pomógł. Nie zauważyłam żadnej różnicy podczas stosowania. Olejek ten jest bardzo tłusty, jego aplikacja  nie należy do najłatwiejszych. Otwór w buteleczce jest gigantyczny, przez co często może nam wypłynąć zbyt duża ilość produktu. Butelka też jest mało poręczna i przez to, że produkt jest taki tłusty, trudno ją utrzymać w czystości. Poza tym, butelka jest dosyć ciemna i nie widać, ile produktu jeszcze w niej jest. Włosy mają tendencję do nadmiernego przetłuszczania się. Dwoma słowami - nie polecam.
Cena - ok. 5 zł / 100 ml
Lirene - płyn micelarny
Delikatny płyn micelarny do demakijażu oczu i twarzy. Naprawdę jest delikatny i, w przeciwieństwie do tego z Ziaji, nie podrażnia oczu. Nawet w sytuacji, gdy niewielka ilość płynu się do nich dostanie, to nie pieką. Super zmywa makijaż. Bardzo dobry produkt. Szkoda tylko, że nie jest zbyt wydajny - opakowanie 200 ml zużyłam chyba w ok 3 tygodnie. Ale to przez to, że stosowałam go dwa razy dziennie na całą twarz no i wieczorem na okolice oczu.
Cena: ok. 12 zł / 200 ml
Yves Rocher - Mleczko-serum ujędrniająco-napinające do biustu
Dobrze, że ten produkt dostałam w prezencie do zamówienia, ponieważ jakbym miała na niego wydać taką kasę, to bym się załamała chyba ;). Produkt totalnie nie spełnił moich oczekiwań. Równie dobrze mogłabym używać Nivei i efekt byłby taki sam... Efekt liftingu (o którym zapewnia producent) - brak. Ujędrnienie i napięcie skóry - brak. Niestety, jeden z niewielu kosmetyków tej firmy, który można sobie darować.
Cena: 89 zł / 100 ml

Alberto Balsam - Ziołowa odżywka do włosów z ekstraktem z jabłka i nasion winogron
O tej odżywce możecie poczytać w poście o ulubieńcach września.



Dax Cosmetics, Perfecta Spa - masło do ciała antycellulitowe
Pięknie pachnie - połączenie pomarańczy i wanilii wpływa pobudzająco na skórę, która po zastosowaniu tego masła jest gładka i nawilżona. Wiadomo, że samo masło cellulitu nie zlikwiduje, ale widać drobną poprawę w stanie skóry - jest troszkę jędrniejsza i gładsza. Masło łatwo się rozprowadza, nie jest tłuste i szybko się wchłania.
Cena: ok. 15 zł / 225 ml
Czy stosowałyście któreś z tych produktów? Sprawdziły się czy może dopisałyście jej do "czarnej listy"?


wtorek, 19 listopada 2013

Jak rozpoznać typ cery?

Hej! Dzisiejszy post ma na celu ułatwienie Wam rozpoznania, jaką cerę macie i w związku z tym odpowiednie dobranie kosmetyków do jej pielęgnacji. Rozróżniamy cerę: normalną, suchą, tłustą, mieszaną i wrażliwą. Poniższe wskazówki, mam nadzieję, pomogą Wam w ustaleniu Waszego typu cery.

 fot. wizaz.pl
 fot. ekotarg.pl
fot. mowimyjak.pl
 
Cera normalna
Skóra jest przyjemna w dotyku, nie jest spięta. Charakteryzuje się gładkością i równością, możliwe są niewielkie pory. Najsuchszym, chociaż nie do przesady ;), miejscem na twarzy są policzki. Może się zdarzyć, że na czole, nosie i brodzie czasem pojawia się błyszczenie. Jednak nie jest ono nadmierne, więc łatwo je zatuszować odrobiną pudru. Skóra zawiera odpowiednią, zbilansowaną ilość wody i sebum, które działają nawilżająco i ochronnie na cerę.
Pielęgnacja cery normalnej opiera się na stosowaniu oczyszczającego toniku, peelingu i nawilżeniu lekkim kremem.

Cera sucha
Po umyciu skóra sprawia wrażenie napiętej, pojawia się uczucie braku komfortu w rejonie twarzy. Suchość skóry jest często widoczna gołym okiem. Widać brak nawodnienia oraz nierówną teksturę. Pory są niewielkie, ledwo widoczne. Bardziej niż w przypadku innych typów cey widoczne są ostre kontury twarzy. 
W pielęgnacji tego typu skóry ważne jest częste i głębokie nawilżanie skóry. Nawilżanie powinno się odbywać nie tylko przez stosowanie kosmetyków na zewnątrz, ale też poprzez odpowiednie nawodnienie organizmu, tzn. picie dużych ilości wody lub innych napojów, spożywanie owoców i warzyw. Twarz nie powinna być zbyt często wystawiana na działanie promieni słonecznych. Do nawilżenia można używać różnego rodzaju olejków, np. arganowego. Na noc można zastosować dosyć tłusty krem.

Cera tłusta
Cera tłusta charakteryzuje się widocznym błyszczeniem, zwłaszcza na czole, nosie i bodzie (tzw. strefa T). Spowodowane jest to nadmiernym wydzielaniem sebum. Pory są dosyć duże, więc bardzo widoczne. Częste są wypryski i pojawianie się różnych nieprzyjemnych niedoskonałości. 
Cera powinna być często oczyszczana przy pomocy żelu czy pianki myjącej. Zapobiegnie to gromadzeniu się zanieczyszczeń w porach, a przez to zmniejszy częstotliwość pojawiania się wyprysków.  Warto w ciągu dnia używać bibułek matujących, które usuną nadmiar sebum z okolic podatnych na świecenie. Najlepszy do pielęgnacji jest nietłusty, lekki i nawilżający krem z właściwościami matującymi.

Cera mieszana
Ta cera zawiera w sobie kombinację cery tłustej i mieszanej bądź tłustej i suchej. Zazwyczaj tłusta jest strefa T, a policzki pozostają suche lub normalne. Na czole, nosie i brodzie widoczne są sporej wielkości pory, które raczej nie występują na policzkach.
W pielęgnacji tego typu cery ważne jest jej regularne oczyszczanie (ze względu na tłustą strefę T). Pielęgnacja tego obszaru wymaga stosowania lekkiego toniku i nawilżenia, natomiast policzki powinno się traktować bardziej tłustym kremem nawilżającym.

Cera wrażliwa
Nie jest to oddzielny typ cery. Właściwie każda w wymienionych wyżej może być wrażliwa. Najczęściej wrażliwość pojawia się przy suchym typie cery. Skóra łatwo ulega podrażnieniu podczas stosowania różnego rodzaju kosmetyków. Jest ona też podatna na czerwienienie oraz swędzenie. 
Do pielęgnacji cery wrażliwej należy stosować łągodne, nieperfumowane i pozbawione alergenów kosmetyki. Poleca się używanie kosmetyków pozbawionych alkoholu. W sprzedaży dostępne są specjalne kosmetyki do pielęgnacji skóry wrażliwej. 

Test na typ cery
1. Przyjrzyj się swojej cerze zaraz po przemyciu jej tonikiem, przed nałożeniem kremu. Jaka jest jej tekstura? Czy widoczna jest jej suchość (sucha), błyszczy się (tłusta) czy może jest gładka (normalna)?
2. Jak się czujesz po umyciu twarzy? Czy skóra jest ściągnięta? Jeśli tak, to masz skórę suchą.
3. Czy w trakcie dnia skóra zaczyna błyszczeć? Czy często pojawiają się wypryski? Jeśli tak, to masz tłustą cerę.  
4. Zwróć uwagę na działanie słońca. Skóra sucha jest podatna nie jeszcze głębsze wysuszanie. Cera wrażliwa szybko ulega zaczerwienieniu.
5. Skup się na swoim stylu życia. Czy palisz papierosy? Pijesz dużo alkoholu? Często się denerwujesz i stresujesz? Masz problemy hormonalne? Jaką dietę stosujesz? Wszystkie te elementy wpływają na stan cery. Negatywne czynniki (stres, alkohol, papierowy) mogą sprawić, że cera będzie szara i ziemista, pozbawiona blasku i świeżości.

Pamiętajmy, że na stan naszej skóry wpływa wiele czynników. Mogą to być geny, dieta, stosowane kosmetyki, zanieczyszczenia z powietrza, słońce i wiele innych. Ważne jest, żeby wybierać kosmetyki przeznaczone do naszego typu cery, ponieważ niewłaściwa jej pielęgnacja może doprowadzić do poważnych problemów z cerą. Pamiętajmy o codziennym oczyszczaniu skóry i tym bardziej o zmywaniu makijażu przed pójściem spać! Niezmyty makijaż bardzo źle wpływa na cerę.

poniedziałek, 18 listopada 2013

Kosmetyczne abecadło - C

Hej! Dziś kolejna część z cyklu "Kosmetyczne abecadło". Pora na literę C.




Cień do powiek - kosmetyk kolorowy, nakładany na powieki w celu nadania oczom głębi, blasku, koloru. Przy odpowiednim cieniowaniu możemy zmienić kształt oczu - oddalić je od siebie lub przybliżyć, powiększyć lub pomniejszyć. Główne składniki cieni to talk, kaolin (glinka porcelanowa), pigmenty i perła kosmetyczna. Wyróżnić możemy wiele rodzajów cieni: pudrowe prasowane, pudrowe sypkie, kremowe, mineralne, matowe, perłowe, satynowe, brokatowe, metaliczne, w musie.
Jeśli zależy nam na powiększeniu oczu powinniśmy stosować cienie jasne, pastelowe. Natomiast jeśli nasze oczy wydają nam się za duże, to ciemne cienie optycznie je pomniejszą. Z reguły jasne cienie aplikujemy na wewnętrzną część powieki i na łuk brwiowy, a ciemne cienie na zewnętrzny kącik. Jednak tak naprawdę nie ma żadnych sztywnych zasad w makijażu i możemy dowolnie bawić się kosmetykami.
Aby cienie się lepiej i dłużej trzymały na powiece, warto nakładać je na bazę pod cienie.





 

środa, 13 listopada 2013

Podróże małe i duże - Budapeszt

Hej! Dziś kolejny post z serii "Podróże małe i duże". Zapraszam Was ponownie do Budapesztu :)
Mam nadzieję, że Wam się spodoba. Zwłaszcza pewien polski akcent ;)
Miłego oglądania.

poniedziałek, 11 listopada 2013

Kosmetyczne abecadło - B

Hej! Kolej na kolejną literę naszego kosmetycznego abecadła. Dziś omówimy kilka produktów na literę B.



Krem BB - nazwa tego produktu pochodzi od angielskiego beauty balm lub blemish base. Początkowo były to kremy sprzedawane prawie wyłącznie na terenie wschodniej i południowo-wschodniej Azji, jednak z czasem zaczęły być dostępne w pozostałych częściach świata. Jest to kosmetyk wielofunkcyjny, który ma zastąpić: serum, krem nawilżający, bazę pod podkład, podkład i krem chroniący przed szkodliwym działaniem promieni UV.
Formuła kremu BB została opracowania w latach 60. ubiegłego stulecia w Niemczech, jako kosmetyku, który miał chronić skórę pacjentów po operacji. Dopiero w połowie lat 80. krem BB został wprowadzony na rynek Korei i Japonii i był swego rodzaju sekretem stosowanym przez tamtejsze aktorki i celebrytki. Zachodnie kosmetyki - kremy, podkłady, bazy - są za ciężkie dla Azjatek, natomiast krem BB ma lekką formułę, w związku z czym jest dla nich kosmetykiem idealnym. Krem BB szybko zyskał na popularności i obecnie jest dostępny praktycznie wszędzie. Główną jego zaletą jest to, że oszczędzamy mnóstwo czasu, ponieważ aplikujemy tylko jeden produkt a nie całą ich serię, a nasza cera jest odświeżona, nawilżona, chroniona przed słońcem, z delikatną opalenizną i wyrównanym kolorytem.
 
Błyszczyk do ust - kosmetyk służący do delikatnego podkreślenia ust, nadaniu im blasku i delikatnego zabarwienia, w sytuacji, gdy nie lubimy lub w danym momencie nie mamy ochoty na mocne podkreślenie ust szminką. Może być bezbarwny, kolorowy, z mieniącymi się drobinkami, brokatem, itp. Błyszczyk nadaje się także do użycia na szminkę w celu nadania ustom połysku. Na rynku dostępne są błyszczyki w formie płynnej, które aplikujemy pędzelkiem, w tubce bądź w wersji substancji podobnej do wazeliny, którą nakładamy palcem lub pędzelkiem. Oprócz walorów estetycznych, błyszczyki pełnią też często funkcje ochronne dla ust - zapobiegają ich wysuszaniu i pękaniu. Błyszczyki często bardzo ładnie pachną, a niektóre również wyśmienicie smakują.



 
Bronzer - kosmetyk, który może być stosowany na różne sposoby. Jak wskazuje jego nazwa, dzięki niemu możemy przybrązowić swoją twarz, szyję i dekolt - czyli nadać tym częściom ciała delikatnej opalenizny, jeśli nie chcemy lub nie możemy opalać się na słońcu lub w solarium. Innym zastosowaniem bronzera jest nadanie dzięki niemu optycznie innego kształtu twarzy. Przyciemnimy nim miejsca, które chcemy schować, aby twarz wyglądała na bardziej proporcjonalną - owalną. Najczęściej stosuje się go pod kośćmi policzkowymi, na skroniach, brodzie i żuchwie. Czasem też na skrzydełka nosa.
Bronzery mogą mieć różną postać - puder, mus, krem, żel, kulki. Niektóre bronzery mają drobinki, które dodatkowo rozświetlają miejsca, na które kosmetyk został nałożony. Należy pamiętać, żeby odpowiednio dobrać odcień bronzera do naszej karnacji, gdyż nie może on być za ciemny. Wówczas bardzo łatwo zrobić na twarzy brzydkie plamy. Optymalny bronzer jest o dwa odcienie ciemniejszy od naturalnego tonu cery. Zimą powinniśmy mieć jaśniejszy puder brązujący, natomiast latem, gdy często mamy opalona skórę, dobierzmy puder trochę ciemniejszy. Równie ważne jest odpowiednie roztarcie kosmetyku na skórze, powinien się z nią naturalnie zlewać, nie powinien się zbyt mocno wyróżniać.  






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...