Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2013

Korektory

Obraz
Hej! Nadszedł czas na analizę korektorów. W swojej kolekcji mam czy też miałam kilka różnych korektorów. Jest to spowodowane w szczególności tym, że mam dosyć ciemne i widoczne cienie pod oczami. Szukam więc jakiegoś dobrze kryjącego korektora. Czasami zdarzą się też jakieś wypryski, które dobrze jest ukryć. W poście tym przedstawię Wam kilka z korektorów, które używałam bądź nadal używam.




Essence Forget it! 3 w 1 concealer - paleta korektorów - cena ok. 12 zł, 3,5 g Jest to zestaw trzech korektorów: różowy ma zamaskować sińce pod oczami; zielony - różncego rodzaju zaczerwienienia i pęknięte naczynka; beżowy - do ukrycia innych różnych niedoskonałości. Korektory są całkiem wydajne, nieźle się sprawdzają w zastosowaniu, natomiast aplikacja, czy też wydostanie korektora z opakowania może być kłopotliwe dla posiadaczek długich paznokci. Essence Stay All Day 16h Longlasting Concealer - korektor w płynie - cena ok. 11 zł, 7 ml Korektor pod oczy w płynie, aplikowany za pomocą pędzelka. Ma ca…

Zmiany, zmiany...

Obraz
Hej! Pogoda wreszcie dopisuje i mam wrażenie, że zamiast wiosny po tej długiej zimie od razu lato chce przyjść ;). Wiadomo, że na wiosnę robi się zwykle porządki, trochę zmieniamy to i owo. Ja też zrobiłam kilka małych zmian. Wczoraj wybrałam się do fryzjera. Ale ta zmiana jest stosunkowo niewielka, bo właściwie podcięłam tylko końcówki i zrobiłam grzywkę. Kupiłam sobie też olejek Kerastase Elixir, będący tak naprawdę kombinacją czterech olejków, do włosów osłabionych farbowaniem. Jak sprawdzę w praktyce jego właściwości, to pewnie zrobię dla Was recenzję. Bardziej zauważalne zmiany są natomiast na blogu. Postanowiłam trochę zmienić kolorystykę i pozbyć się kilku gadżetów. Mam nadzieję, że nowy wygląd przypadnie Wam do gustu. A może macie jakieś sugestie? Jeśli tak, to piszcie śmiało. A jak Wy przygotowujecie sie na przyjście wiosno-lata?

Mały update :)


Laminowanie włosów - efekty

Hej! Tak jak pisałam w poprzednim poście, chciałabym podzielić się z Wami wynikami zabiegu laminowania włosów. Co prawda przeprowadziłam go dopiero pierwszy raz więc nie wiem, jakie będą jego długoterminowe skutki, natomiast na chwilę obecną jestem zachwycona efektami. Moje włosy faktycznie są bardziej błyszczące i łatwiejsze do rozczesania. Nie puszą się i nie elektryzują. Nie tworzą się żadne "supełki", które ciężko jest rozczesać. Chciałabym też przekonać się o tym, jak będą wyglądały moje włosy po pierwszym ich myciu po laminowaniu. Na początku przyszłego miesiąca zapewne powtórzę zabieg i zobaczę, czy sytuacja będzie podobna. Niemniej jednak, tak jak mówię, na chwilę obecną wyniki tego eksperymentu są zadowalające. Podzielcie się swoimi doświadczeniami. Pozdrawiam.

Pielęgnacja włosów - laminowanie

Hej! Pewnie wiele z Was słyszało o zabiegu zwanym laminowaniem włosów. Ja w sumie o tym sposobie pielęgnacji włosów dowiedziałam się całkiem niedawno. Postanowiłam, że czas najwyższy go wypróbować. Jakie będą tego efekty, dowiem się jak wyschną mi włosy. W teorii włosy mają być gładsze  i bardziej lśniące oraz łatwiejsze do rozczesania, co ostatnio ponownie jest moim problemem. Mam nadzieję, że ten zabieg mi w tym pomoże. Jestem świeżo po nim, więc nie wiem jeszcze do końca jak zadziała na moje włosy. Ale zacznijmy od początku. Laminowanie włosów polega na pokryciu ich warstwą specyfiku przygotowanego domowym sposobem i owinięciu ich folią i ręcznikiem w celu delikatnego podgrzania. Do przygotowania mieszanki potrzebujecie: - 1 łyżki żelatyny, - 3 łyżek gorącej wody, - 1 łyżki olejku do włosów lub odżywki z olejkiem (ja użyłam olejku łopianowego, bo akurat taki miałam pod ręką),
do tego folia (może być jakaś siatka) oraz ręcznik.
Miksturę należy rozprowadzić na włosach, umytych lub n…

Wycieczka - Budapeszt

Obraz
Hej! W ubiegły weekend (a ściślej piątek i sobotę) wybrałam się ze znajomymi (trzech zagorzałych fanów piłki nożnej i mój chłopak) do Budapesztu. Lot do Budapesztu trwał niespełna godzinę. Widok wkraczającej tam wiosny troszkę nas zaszokował, biorąc pod uwagę hałdy śniegu w Polsce. Pogoda była całkiem przyjemna, ok. 10 stopni, chociaż w piątek przez znaczną część dnia padał deszcz. W związku z tym moje plany na zwiedzanie tego dnia miasta nie za bardzo wypaliły i dlatego całą grupką pojechaliśmy na mecz Ujpest FC vs. Kaposvari Rakoczi. Mecz nie był zbyt fascynujący (tym bardziej dla mnie), więc wyszliśmy zanim się skończył. W sobotę na szczęście pogoda dopisała, świeciło piękne słońce i było całkiem ciepło. Bratki i różne inne kwiatuszki kwitły, a my cały czas myśleliśmy o tym, że jak wrócimy do Warszawy, to przywita nas białe podłoże. Muszę przyznać, że Budapeszt jest bardzo ładnym miastem. Spacer wzdłuż Dunaju sprawił mi ogromną przyjemność. Zabytki, które było widać po obu stron…

Recenzja - płyn do demakijażu Pur Bleuet Yves Rocher

Obraz
Hej!

Dziś chciałam Wam przedstawić moją opinię na temat płynu do demakijażu oczu wrażliwych z firmy Yves Rocher. Płyn, o którym mowa to Pur Bleuet. Kiedyś przez bardzo długi czas nie używałam do zmywania makijażu oczu żadnego płynu. Zwykle korzystałam z wody i mydła. Jednak pewnego razu postanowiłam, że nadszedł czas, żeby wypróbować coś przeznaczonego do tego celu. W ofercie Yves Rocher znalazłam płyn z dodatkiem wody z bławatka do oczu wrażliwych. Używam go już od dłuższego czasu, ostatnio bowiem zamówiłam 3 buteleczkę. Producent zapewnia, że jest to produkt testowany pod kontrolą okulistyczną, nie zawiera parabenów i jest przeznaczony dla oczu wrażliwych oraz osób noszących soczewki. Przyznaję, że spełnia swoje zadanie. Ma przyjemną konsystencję i zapach. Wystarczy przyłożyć wacik nasączony płynem do oka i odczekać kilka sekund, a makijaż znika jak za pociągnięciem magicznej różdżki ;). Ja jestem z tego produktu bardzo zadowolona. Nie powoduje u mnie żadnych podrażnień. Oko jest …

Wielkanoc czy Boże Narodzenie?

Obraz
Hej! Jak Wam minęły święta? Ja jak zwykle najadłam się za wszystkie czasy, ale na szczęście chwilę poświęciłam także na spacer, żeby co nieco z tych kalorii spalić. Wyglądając przez okno zastanawiałam się, czy mamy Wielkanoc czy może jednak Boże Narodzenie. Zamiast bałwana można ulepić zająca i zamiast lać się wodą w lany poniedziałek, można było się porzucać śnieżkami. Paranoja jakaś. Mam nadzieję, że jednak wiosna o nas nie zapomniała i mimo tego, że dziś jest prima aprilis to nie robi nam żartów i jednak zdecyduje się niedługo do nas wpaść.



Organizacja kosmetyków

Obraz
Hej! Ostatnimi czasy miałam problem ze znalezieniem konkretnych kosmetyków, których w danym momencie potrzebowałam. Postanowiłam więc zrobić z nimi wreszcie porządek. Raz a dobrze! Co prawda w moim malutkim mieszkanku nie ma miejsca na toaletkę czy jakieś oddzielne miejsce, w którym mogłabym to wszystko trzymać, ale wygenegowałam dla siebie trochę miejsca w szafce w regale. Liczę, że w przyszłości będę mogła zorganizować sobie taki typowy kącik makijażowy z toaletką, itp. No ale wracając do rzeczy... Przejrzałam stan moich kosmetyków i stwierdziłam, że niestety sporo z nich nie używam. Część już niestety nie nadawała się za bardzo do użytku, więc musiałam je wyrzucić. Dotyczyło to zwłaszcza lakierów do paznokci czy starych kredek i cieni do oczu. Poza tym jakieś gąbeczki, kremiki, próbki, itp. Już dawno temu kupiłam sobie takie plastikowe pudełeczka, które urządziłam "tematycznie". W jednym lakiery i inne przybory do paznoki, w drugim pomadki i konturówki, w kolejnym cieni…