Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2013

Galaretkowy deser

Obraz
Hej! Dziś podzielę się z Wami moim prościutkim, aczkolwiek pysznym przepisem na łatwy i zdrowy deser. Co prawda przyrządzenie go trochę trwa, ale efekt jest wyśmienity. Niestety nie zdążyłam zrobić zdjęcia, gdyż został błyskawicznie zjedzony przez osobnika lubiącego słodkości ;) Mam nadzieję, że wypróbujecie i będzie Wam smakowało :)
Składniki (w zależności od liczby porcji - te ilości wystarczą na trzy całkiem spore porcje): - dwa serki homogenizowane najlepiej waniliowe, - trzy galaretki o różnych smakach (im bardziej różniące się kolory tym lepiej - ja ostatnio skusiłam się na cytrynową, agrestową i malinową), - ok. 1 l wody (trzy szklanki). Gotujemy wodę. W trzech szklankach rozpuszczamy galaretki (nie chcemy, żeby deser był zbyt wodnisty, więc nie bierzemy, tak jak podają na opakowaniu, 500 ml wody na jedną galaretkę, tylko 1 szklankę wody. Studzimy galaretki i dajemy im troszeczkę stężeć. Następnie w jakimś większym naczyniu (np. misce) łączymy 2/3 opakowania serka homogenizowan…

Kosmetyczne abecadło - D

Obraz
Hej! Kolejny post z serii "Kosmetyczne abecadło". Omówmy więc kosmetyk na literę D.



Dezodorant - kosmetyk, który zapobiega poceniu się oraz niweluje przykry zapach potu. Ciekawostką jest, że pierwszy odpowiednik dzisiejszego dezodorantu wynaleziono w Chinach ok. 5500 lat temu, natomiast w Europie pojawił się w I wieku p.n.e. Dezodoranty, których dziś używamy, zaczęto wytwarzać na początku ubiegłego stulecia. Dezodoranty sprzedawane są w postaci sprayu oraz w sztyfcie i w kulce. Te dwa ostatnie pełnią głównie role antyperspirantów, czyli mają zapobiegać poceniu się. Nadanie skórze zapachu ma tutaj drugorzędne znaczenie. Wyróżnić możemy dezodoranty, które stosuje się pod pachy oraz takie, których używamy do odświeżenia stóp. Pamiętać natomiast należy, że żaden z tych produktów nie zastąpi regularnego mycia się. Są one jedynie dodatkiem pozwalającym przedłużyć uczucie świeżości. Dezodorant aplikujemy na czystą, suchą skórę, z odległości ok. 20 cm. Ważne jest, by wybierać takie …

Kupujemy buty na zimę 2013/2014

Obraz
Hej! Ponieważ post dotyczący poszukiwań kurtki na sezon jesień-zima 2013/2014 cieszył się sporym zainteresowaniem, postanowiłam przygotować podobny post, ale o butach. Macie już swoje wymarzone butki czy ciągle jeszcze szukacie? Być może ten post podsunie Wam jakieś pomysły. Trochę zaszalałam, bo znajdziecie tu też całkiem drogie propozycje, ale oglądanie nic nie kosztuje, więc myślę, że spokojnie możemy sobie na to pozwolić ;) Zapraszam więc do przeglądania :)
Bata:
459 zł fot. www.bata.pl 399,99 zł fot. www.bata.pl Zara: 329 zł fot. www.zara.com Wojas:
499 zł fot. www.wojas.pl 199 zł fot. www.wojas.pl Top Secret:
99,99 zł fot. www.topsecret.pl Lasocki (CCC):
299,99 zł fot. www.ccc.eu 329,99 zł fot. www.ccc.eu 279,99 zł fot. www.ccc.eu
Jennifer & Jennifer (CCC): 149,99 zł fot. www.ccc.eu 119,99 zł fot. www.ccc.eu 119,99 zł fot. www.ccc.eu

Deichmann: 139 zł fot. www.deichmann.com 259 zł fot. www.deichmann.com

Projekt denko #2

Obraz
Hej! Udało mi się wykończyć trochę produktów. Z części z nich jestem bardzo zadowolona, na kilku się zawiodłam. Zapraszam do czytania, być może znajdziecie coś dla siebie.

Yves Rocher - Orientalny peeling do ciała z glinką marokańską
Producent: "Orientalny peeling do ciała z glinką marokańską to kosmetyk złuszczający martwe komórki naskórka. Gęsty balsam z glinką marokańską o działaniu oczyszczającym, o ciepłym zapachu owoców z nuta jaśminu i róży, wykorzystuje tradycyjny, marokański składnik zwany "płynnym złotem Maroko" - olejek arganowy. Delikatne, a zarazem skuteczne działanie złuszczające zapewnia puder z orzechów drzewa arganowego i z pestek moreli." Peeling jak peeling, ani nie zachwycił, ale też nie zasłużył na potępienie. Mam do niego neutralny stosunek. Złuszcza martwy naskórek. Po jego zastosowaniu w wannie pozostaje spora ilość "piasku". Peeling ten nie rozpuszcza się w wodzie, ani pod wpływem tarcia, tak jak spora część innych tego typu produktó…

Jak rozpoznać typ cery?

Obraz
Hej! Dzisiejszy post ma na celu ułatwienie Wam rozpoznania, jaką cerę macie i w związku z tym odpowiednie dobranie kosmetyków do jej pielęgnacji. Rozróżniamy cerę: normalną, suchą, tłustą, mieszaną i wrażliwą. Poniższe wskazówki, mam nadzieję, pomogą Wam w ustaleniu Waszego typu cery.
 fot. wizaz.pl  fot. ekotarg.pl fot. mowimyjak.pl Cera normalna Skóra jest przyjemna w dotyku, nie jest spięta. Charakteryzuje się gładkością i równością, możliwe są niewielkie pory. Najsuchszym, chociaż nie do przesady ;), miejscem na twarzy są policzki. Może się zdarzyć, że na czole, nosie i brodzie czasem pojawia się błyszczenie. Jednak nie jest ono nadmierne, więc łatwo je zatuszować odrobiną pudru. Skóra zawiera odpowiednią, zbilansowaną ilość wody i sebum, które działają nawilżająco i ochronnie na cerę. Pielęgnacja cery normalnej opiera się na stosowaniu oczyszczającego toniku, peelingu i nawilżeniu lekkim kremem.
Cera sucha Po umyciu skóra sprawia wrażenie napiętej, pojawia się uczucie braku komfortu…

Kosmetyczne abecadło - C

Obraz
Hej! Dziś kolejna część z cyklu "Kosmetyczne abecadło". Pora na literę C.




Cień do powiek - kosmetyk kolorowy, nakładany na powieki w celu nadania oczom głębi, blasku, koloru. Przy odpowiednim cieniowaniu możemy zmienić kształt oczu - oddalić je od siebie lub przybliżyć, powiększyć lub pomniejszyć. Główne składniki cieni to talk, kaolin (glinka porcelanowa), pigmenty i perła kosmetyczna. Wyróżnić możemy wiele rodzajów cieni: pudrowe prasowane, pudrowe sypkie, kremowe, mineralne, matowe, perłowe, satynowe, brokatowe, metaliczne, w musie. Jeśli zależy nam na powiększeniu oczu powinniśmy stosować cienie jasne, pastelowe. Natomiast jeśli nasze oczy wydają nam się za duże, to ciemne cienie optycznie je pomniejszą. Z reguły jasne cienie aplikujemy na wewnętrzną część powieki i na łuk brwiowy, a ciemne cienie na zewnętrzny kącik. Jednak tak naprawdę nie ma żadnych sztywnych zasad w makijażu i możemy dowolnie bawić się kosmetykami. Aby cienie się lepiej i dłużej trzymały na powiece,…

Podróże małe i duże - Budapeszt

Obraz
Hej! Dziś kolejny post z serii "Podróże małe i duże". Zapraszam Was ponownie do Budapesztu :) Mam nadzieję, że Wam się spodoba. Zwłaszcza pewien polski akcent ;) Miłego oglądania.

Kosmetyczne abecadło - B

Obraz
Hej! Kolej na kolejną literę naszego kosmetycznego abecadła. Dziś omówimy kilka produktów na literę B.


Krem BB - nazwa tego produktu pochodzi od angielskiego beauty balm lub blemish base. Początkowo były to kremy sprzedawane prawie wyłącznie na terenie wschodniej i południowo-wschodniej Azji, jednak z czasem zaczęły być dostępne w pozostałych częściach świata. Jest to kosmetyk wielofunkcyjny, który ma zastąpić: serum, krem nawilżający, bazę pod podkład, podkład i krem chroniący przed szkodliwym działaniem promieni UV. Formuła kremu BB została opracowania w latach 60. ubiegłego stulecia w Niemczech, jako kosmetyku, który miał chronić skórę pacjentów po operacji. Dopiero w połowie lat 80. krem BB został wprowadzony na rynek Korei i Japonii i był swego rodzaju sekretem stosowanym przez tamtejsze aktorki i celebrytki. Zachodnie kosmetyki - kremy, podkłady, bazy - są za ciężkie dla Azjatek, natomiast krem BB ma lekką formułę, w związku z czym jest dla nich kosmetykiem idealnym. Krem BB szyb…