Trudny powrót do szarej rzeczywistości

Hej! Niestety mój urlop we Włoszech bardzo szybko zleciał. Trudno było wrócić do pracy, tym bardziej, że wiedziałam, że czeka tam na mnie mnóstwo papierów do ogarnięcia. Po pracy wracałam wykończona, więc nawet nie miałam siły, żeby coś na blogu skrobnąć. Podczas wyjazdu narobiliśmy prawie 14 gb zdjęć i filmów. Potrzeba trochę czasu, żeby to wszystko przejrzeć i powybierać co lepsze kąski ;) Jak tylko się z tym ogarnę, to z pewnością się podzielę z Wami moimi wspomnieniami o pięknej i słonecznej Italii. Tak dla zachęty wrzucam kilka zdjęć z telefonu.

Plaża pełna ludzi:
Bazylika Św. Piotra w Watykanie:
Widok na ulicę z hotelu - wieczorami tłumy wylewały się na ulice miasteczka:
Wieczorna lampka wina na tarasie hotelu (mniam :) ):

Popularne posty